Już w przyszłym miesiącu rusza projekt INTO THE WILD-POLSKA . A konkretnie III etap który polega na spłynięciu Wisły.
Rozważaliśmy
różne alternatywy na miejsce startu i ostatecznie ten etap rozpocznie
się w Krakowie. Ta decyzja pokierowana jest kilkoma aspektami.
Po pierwsze łatwość dojazdu
Kolejna sprawą jest oszczędność czasu jaki byśmy musieli stracić na pokonanie 70km i kilku zapór,miedzy Oświęcimiem a Krakowem.
Ale nie o tym zamierzam dziś pisać tylko o wodowaniu naszej łajby.
Razem z kolegami z Bizon Survival Group i kilkoma innymi osobami
zrobiliśmy oficjalne wodowanie i opływanie Kanu palava. Na jeziorze w
Okońcu w Puszczy Zielonce.
W kanu na III etap miał nas
wyposażyć sponsor główny- jednak ta współpraca niedoszła do skutku z
powodu rozbieżności poglądów i braku możliwości porozumienia.
Ale
jak to się mówi niema przeszkody do pokonania i wyposażyliśmy się w
nieco nietypowe rozwiązanie jakim jest Dmuchane kanu marki GUMOTEX
model PALAVA
Jak zwykle wodowanie i chrzest łodzi to świetna okazja do zabawy i pogadania. Sprawdzenia tego co trzeba zmienić lub poprawić.
Nie był to typowy trening a raczej mile spędzona niedziela w urokliwym miejscu. I co najważniejsze w doborowym towarzystwie.
Co do łódki to ochrzciliśmy ją imieniem Hidalgo jak ten słynny mustang który wygrał zawody na Saharze.
Bardzo
pozytywnie zaskoczyła mnie zwrotność kanu.Jest ona tak podatna,że
najmniejsza kontra pagajem już daje efekt. Jest to bardzo przydatne
zwłaszcza w niebezpiecznych sytuacjach.
Bizon Survival Group stało się partnerami projektu i pomagają w jego realizacji na różne sposoby.
Już niedługo więcej konkretnych informacji i jakiś filmik promo III etapu INTO THE WILD-POLSKA.
Więcej zdjeć TU:
poniedziałek, 12 maja 2014
środa, 7 maja 2014
Wiosło-Magazyn Kajakowy
Czerwiec zbliża się wielkimi krokami a wraz z nim IIIetap projektu INTO THE WILD-POLSKA.
Sprzęt już jest praktycznie skompletowany w całości. Trwają ostatnie prace związane z planowaniem miejsca startu i trasy. Trwają tez rozmowy z potencjonalnymi sponsorami. No i oczywiście patronami.
Magazyn Kajakowy WIOSŁO-postanowił objąć patronat nad tym przedsięwzięciem. A to powód do dumy bo obejmował on też patronat nad np. wyprawą Olka Doby który przepłyną kajakiem Atlantyk w najwęższym i najszerszym miejscu!
Sprzęt już jest praktycznie skompletowany w całości. Trwają ostatnie prace związane z planowaniem miejsca startu i trasy. Trwają tez rozmowy z potencjonalnymi sponsorami. No i oczywiście patronami.
Magazyn Kajakowy WIOSŁO-postanowił objąć patronat nad tym przedsięwzięciem. A to powód do dumy bo obejmował on też patronat nad np. wyprawą Olka Doby który przepłyną kajakiem Atlantyk w najwęższym i najszerszym miejscu!
piątek, 18 kwietnia 2014
PARAMEDYK I PARAMEDYK24 sponsorem INTO THE WILD-POLSKA
Najprawdopodobniej III etap projektu into the wild-Polska będzie odbywał się w czerwcu.
Etap ten będzie polegać na spłynięciu Wisły od okolic Oświęcimia do samego ujścia Wisły.Na dmuchanym canoe marki gumotex model Palava. Kanu już zakupiliśmy z własnego budżetu.
Cała trasa ma ok 1000km wiec to dość spory dystans gdzie nie wiadomo co może nas spotkać. Dlatego potrzebujemy odpowiedniaego zabezpieczenia medycznego jeśli chodzi o sprzęt.

I tu z pomocą przyszła firma PARAMEDYK oraz PARAMEDYK24 która wyposaży wyprawę w sprzęt do ratownictwa taktycznego czy w tym przypadku może bardziej bushcraftowego. Oby nam nie był potrzebny ale lepiej mieć niż niemieć i potem żałować.
Etap ten będzie polegać na spłynięciu Wisły od okolic Oświęcimia do samego ujścia Wisły.Na dmuchanym canoe marki gumotex model Palava. Kanu już zakupiliśmy z własnego budżetu.
Cała trasa ma ok 1000km wiec to dość spory dystans gdzie nie wiadomo co może nas spotkać. Dlatego potrzebujemy odpowiedniaego zabezpieczenia medycznego jeśli chodzi o sprzęt.

I tu z pomocą przyszła firma PARAMEDYK oraz PARAMEDYK24 która wyposaży wyprawę w sprzęt do ratownictwa taktycznego czy w tym przypadku może bardziej bushcraftowego. Oby nam nie był potrzebny ale lepiej mieć niż niemieć i potem żałować.
poniedziałek, 14 kwietnia 2014
FAMILY SPORT HD-patronem projektu INTO THE WILD-POLSKA
Wiadomość z ostatniej chwili FAMILY SPORT HD kanał telewizyjny poświęcony wszelkiej działalności sportowej objął patronatem projekt INTO THE WILD-POLSKA etap Wisła
Po zakończeniu projektu będziecie mogli na tym kanale obejrzeć film o spływie jedną z najdzikszych wielkich rzek Europy.
Po zakończeniu projektu będziecie mogli na tym kanale obejrzeć film o spływie jedną z najdzikszych wielkich rzek Europy.
wtorek, 11 marca 2014
PRELEKCJA W XXV LO w Poznaniu
Dziś w XXV LO w Poznaniu opowiadałem o bushcrafcie, przedstawiłem podstawy survivalu. Czyli tzw. piramidę przetrwania, w skrócie opowiedziałem o projekcie INTO THE WILD-POLSKA. Przy prezentacji pomagał mi(przewijał slajdy) mój kumpel Artur Kraśniewski.
Kilka fotek z prelekcji :
Kilka fotek z prelekcji :
poniedziałek, 10 marca 2014
Śpiwór Carawan ARCTIC od armyworld.pl recka
Swego czasu opisywałem tak na sucho śpiwór CARAVAN ARCTIC który z niezłą zniżką udało mi się kupić w armyworld.pl
Dziś przyszedł czas na opis jego właściwości i podsumowanie jego funkcjonalności. Pierwsze co od razu rzucił mi się w oczy to jest zdecydowanie za ciepły jak na większość warunków wstępujących w Polsce. Temperatura w jakiej go używałem było min-4*C ale sądząc po moich doświadczeniach z różnymi śpiworami CARAVAN nadaje się tylko na temp poniżej -20*C. (jego komfort to -35*C)
Kolejną sprawą jest mankament wszystkich puchówek. Czyli wilgoć. Jak każdy śpiwór puchowy tak i ten chłonie wilgoć na potęgę. Z tą różnicą,że CARAVAN stosunkowo szybko schnie. Wystarczy powiesić go na wietrze i po 15min.jest już prawie suchy. Oczywiście wilgoć w nim zostanie więc do 100% suchości dojdzie dopiero w domu.
Oddychalność jest na wysokim poziomie dzięki czemu nie mamy efektu pocenia się-pod warunkiem,że jest naprawdę zimno. W temperaturach bliskich zeru śpiwór jest za ciepły przez co musimy się rozpiąć i spać odkrytymi nawet bez czapki!! Ta ciepłota jest i zaleta i wadą. W wysokich temperaturach jest za ciepły ale w ujemnych-czytaj Skandynawia/Syberia-jest idealny.
Co do funkcjonalności jest dobrze. Wszystkie zamki ładnie chodzą i niema problemu ze znalezieniem ich po ciemku.
Gdy uda mi się go przetestować w prawdziwie zimowych warunkach wrzucę opis jak się sprawdził.
Dziś przyszedł czas na opis jego właściwości i podsumowanie jego funkcjonalności. Pierwsze co od razu rzucił mi się w oczy to jest zdecydowanie za ciepły jak na większość warunków wstępujących w Polsce. Temperatura w jakiej go używałem było min-4*C ale sądząc po moich doświadczeniach z różnymi śpiworami CARAVAN nadaje się tylko na temp poniżej -20*C. (jego komfort to -35*C)
Kolejną sprawą jest mankament wszystkich puchówek. Czyli wilgoć. Jak każdy śpiwór puchowy tak i ten chłonie wilgoć na potęgę. Z tą różnicą,że CARAVAN stosunkowo szybko schnie. Wystarczy powiesić go na wietrze i po 15min.jest już prawie suchy. Oczywiście wilgoć w nim zostanie więc do 100% suchości dojdzie dopiero w domu.
Oddychalność jest na wysokim poziomie dzięki czemu nie mamy efektu pocenia się-pod warunkiem,że jest naprawdę zimno. W temperaturach bliskich zeru śpiwór jest za ciepły przez co musimy się rozpiąć i spać odkrytymi nawet bez czapki!! Ta ciepłota jest i zaleta i wadą. W wysokich temperaturach jest za ciepły ale w ujemnych-czytaj Skandynawia/Syberia-jest idealny.
Co do funkcjonalności jest dobrze. Wszystkie zamki ładnie chodzą i niema problemu ze znalezieniem ich po ciemku. Gdy uda mi się go przetestować w prawdziwie zimowych warunkach wrzucę opis jak się sprawdził.
środa, 5 marca 2014
Relacja z II etapu projektu INTO THE WILD-POLSKA w SEZONIE
W marcowym numerze MAGAZYNU SEZON jest relacja z II etapu projektu INTO THE WILD-POLSKA.
ZAPRASZAM DO LEKTURY:)
ZAPRASZAM DO LEKTURY:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)









